Wątpliwości

Kiedy idę salami muzeów, zastanawiam się nad ich sensem i bezsensem.
Każde dzieło w nich ma jakieś pochodzenie.
Żadne nie było rzeźbione czy malowane, aby stać lub wisieć w muzeum.
Trzeba było jednak coś począć z rozrzuconym w nieładzie mnóstwem rzeczy:
zamków, pałaców, rzeźb, obrazów, fresków, sreber, przyborów, mebli, strojów.
Przeniesiono to wszystko, co już nie służy, lecz jeszcze zachwyca.
Czemuż jest ważniejsze, aby mogła rzucić na nie okiem
przebiegająca pędem wycieczka?
Albo by oglądał je znudzony znawca, który mógłby pojechać
i obejrzeć je u źródła?
Gdy sens muzeów jest niewątpliwy, niechże będzie wolno zastanowić się
nad ich bezsensem.

Patrzę się inaczej, Paweł Hertz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s