Co sobie wyobrażasz czytelniku?

Co sobie właściwie wyobrażasz czytelniku?

Czym jest poezja

Średniowiecznym miasteczkiem, gdzie na fryzie widać
Skautów z Nagoi? Śniegiem,

Który spadł właśnie wtedy, gdy chcieliśmy śniegu?
Pięknymi obrazami? Próbą obycia się bez

Abstrakcyjnych pojęć, nie przystojących wierszowi?
Ale przecież wracamy do nich jak do żony,

Porzucając kochankę, której pożądamy? Teraz
Niech próbują uwierzyć w to tak, jak my sami

Wierzymy. Szkoła
Wyczesała nam z głów wszelką myśl

I pozostało coś, co jest jak pole.
Zamknij oczy – poczujesz, jak rozlegle się rozpościera.

A teraz otwórz – ujrzysz wąską pionową ścieżkę.
Możemy nią dojść wkrótce – do czego? – do jakichś kwiatów?

John Ashbery

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s