Dom muzyczny i wolność

Dom muzyczny i wolność

Kamienica przy placu Świętego Marka w Berlinie,
należała od dziesiątek lat do rodziny Cartageny.
Kamienica od dawna nie była remontowana.
Okna zimą zamieniały się w śnieżne galerie, kaloryferów nie dało się regulować,
ale za to nigdy nie naliczano dopłat za wodę.
Aby dostać tu mieszaknie, trzeba było grać na jakimś instrumencie i mieć dzieci,
a najlepiej jeszcze zwierzę domowe. Nietypowy dobór powodował,
że lokatorzy okazywali się tolerancyjni, muzykalni i otwarci na świat.

Christian potrafił wydobyć z każdego najlepszy z możliwych tonów,
kierując się teorią tak zwanego oddechu słonecznego i księżycowego determinującego śpiew.
Każdy czysty dźwięk, który uda się wyśpiewać, powiadał Christian,
czyni człowieka trochę bardziej wolnym.
Każda pieśń zaśpiewana własnym głosem jest częścią drogi do siebie.
A pieśń zaśpiewana dla innych jest jak objęcie drugiego, przyciśnięcie go do serca.

Berlin. Przewodnik po duszy miasta, D.Danielewicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s