Od kuchni

Od kuchni

Teraz Jesse był jednym z nich.
Stojący przy grillu faceci są twardzi:
pocą się, przeklinają, pracują o niemożliwych
porach dnia. Rozmawiają o „cipkach” i
„świniach z opieki społecznej”.
W kuchni co chwila słychać pseudogejowskie żarty.
Chłopaki nazywają siebie ciotami, zastanawiają się,
komu teraz wsadzą w dupę.
Z chłopakami z kuchni się nie zadziera.
Nikogo nie wolno nazwać „dupkiem”.
Potraktowano by to jako prawdziwą obelgę.

Klub filmowy, David Gilmour

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s