Dziecko epoki

Dziecko epoki

Nie chcę mieć dzieci. Cieszy mnie
moja śmiertelność i chcę ja przeprowadzić
na całej linii.
Wyszłam od koleżanki z dzieckiem z przykrym
wrażeniem całej nonsensowności poświęcania
jednej egzystencji dla wyprodukowania drugiej.
Nie potrzebuję dziecka, by nadać życiu sens.
Nie chcę poświęcać się uczuciom, które
każdy może przeżywać.
Nie wierzę w doniosłość stworzenia człowieka.
Nie trzeba być wierzącym żeby pragnąć łagodzić cierpienia.
Religia nie daje monopolu na tego rodzaju postawy.
Nakazy miłości bliźniego, szanowania życia,
pomocy bliskim w niebezpieczeństwie zjawiają się
bez logicznego związku z dogmatami wiary.

Maria Ossowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s