Fruwanie

Fruwanie

Biegun był „wielkim rehabilitantem” dla Jaśka Meli.
Niepełnosprawne dziecko i krańce ziemi teoretycznie
stanowią sprzeczność. Czasem trzeba iść bardzo daleko,
by pomóc komuś, kto jest bardzo blisko.
Kiedy pytano mamę Jaśka, czy nie boi się go wypuszczać
na wyprawę z obcym człowiekiem, odpowiedziała, że
największe szczęście spotkało jej syna 150 metrów od domu,
więc może znajdzie on teraz szczęście na końcu świata.

Alfabet, Marek Kamiński

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s