Człowiek bliższy jest

Człowiek bliższy jest

Gdy w nieruchome, bezwietrzne popołudnie
pojawiała się na polu miniaturowa trąba
powietrzna, porywająca ustawione snopki,
babka po prostu robiła znak krzyża.
Dlaczego nigdy nie opowiadała o świętych?
Nie miała widzeń Marii i Jezusa. Używała ich
jedynie do odmierzenia czasu. Tak jakby byli
czymś podobnym do idealnych odważników.
Natomiast duchy ociężałe od grzechu i śmierć
towarzyszyły jej na co dzień. Prawda, że człowiek
bliższy jest śmierci i przypadkowości niż zbawieniu,
znajdywała w jej życiu ucieleśnienie.

Grochów, Andrzej Stasiuk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s