A u nas bez bród w bród

A u nas bez bród w bród

Starik spełniał życzenie i wyrywał
sobie włosek z brody w literaturze.
Kiedy Europa obcinała wydatki socjalne,
rząd Rosji zapowiadał podniesienie emerytur
o połowę, a weteranom II wojny zwalnianym z armii
obiecywał mieszkania.
Premier jeździł po kraju i rozdawał miliardy,
osobiście uzdrawiając porażone chorobami
fabryki. Chociaż, jak twierdził Miedwiediew
tego, co Rosjanie mają nawet nie można
nazwać gospodarką.
Ale liczyć nie na siebie samego, tylko na
dobrego Starika to wielowiekowa tradycja.
Słowo „dacza” może być symbolem Rosji.
Pierwotnie nie oznaczało domu letniskowego
pod miastem, ale majątek ziemski, którego człowiek
nie kupił ani nie odziedziczył, lecz dostał, bo dał mu
szczodry władca.

Gogol w czasach Google’a, W.Radziwinowicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s