Nie ma usprawiedliwienia

rozlewisko1
„Po co tu przyjechałam, skoro nie znam
własnego kraju, własnego miasta, własnej ulicy?
Wystarczy zerwać liść pospolitego krzewu,
popatrzeć na spływającą po nim kroplę rosy,
przyjrzeć się delikatnym żyłkowaniom.”
Jak misy tybetańskie wybrzmiewają we
mnie, słowa Anny Arno krążącej po Stambule.
Wiję się kostką Placu Mickiewicza pod Trzy Krzyże,
pokrzepiam się Fontanną Wolności i słucham i słucham
Barucha Bergmana i kruszy mi się Stary Rynek,
ulica Noskowskiego, moje miasto, święci i
wreszcie jest cicho, tak jak ΣΤΟ ΔΙΑΣΤΗΜΑ !
„Nic nie usprawiedliwia dalekich podróży,
które podobno mają wewnętrznie kształtować i przemieniać”-
jak wypomina Anna Arno.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s