Przyjaciel wróbli

ciasteczka
Po 1918 roku nagminny niedostatek wszelkiego
rodzaju artykułów spożywczych, dręczący kraj
po zakończonej wojnie, zmusił rząd do ich reglamentacji.
Wśród licznych przepisów znalazł się taki,
który zabraniał wypieku ciastek z użyciem masła.
Nie zważając na surowe przepisy w „Bazarze” poznańskim,
podczas spotkania wysokich rangą wojskowych, intelektualistów i
urzędników zaserwowano do stołu ciasteczka.
Wojewoda pomorski Brejski zamiast się oddać konsumpcji,
zapakował ciasteczko i wysłał do Głównego Urzędu Żywnościowego.
Wytoczono proces karny dyrekcji „Bazaru”.
Odpowiedzialny za dostarczenie „corpus delicji” na salę sądową woźny,
dotarł z nędznym kawałkiem papieru. Wytrząsając pozostałe okruchy,
oświadczył z powagą: Ciastka nie ma! Wróble zjadły!

Księga Kupiectwa Poznańskiego,M.J.Januszkiewicz&A.Pleskaczyński

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s