Zatrudnienie

opowieści
Są z pewnością gorsze zajęcia.
Zarabiam na rozmowach z ludźmi
odwiedzam najpiękniejsze NIGDZIE-kraje,
a one z wdzięczności zwracają mi za podróż,
przy pomyślnych wiatrach fundując nawet posiłek,
niespodziewane przygody oraz noclegi.
Niedawno spałem w wielkiej sali gimnastycznej,
której zielone ściany ktoś ozdobił reprodukcją obrazu Kossaka,
w pokoju i na korytarzach czuło się zapach tenisówek i potu.
Na takim zapachu można galopować jak na rydwanie.

Zapiski na biletach,Michał Olszewski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s