Odzyskanie słuchu

rzeka Lena1
Nauczyłem się odróżniać poszczególne dźwięki
zwiastujące określone rzeczy.
Na wstępie zapoznałem się z odgłosem nadciągania wichury.
Jeszcze na długo zanim podmuch powietrza docierał do mnie,
dało się słyszeć niski ton, przypominający jednostajną
barwą startujący w oddali samolot odrzutowy.
Początkowo myślałem, że znajduję się w pobliżu lotniska wojskowego,
z którego co chwila startują samoloty.
Płynąca głębokim wąwozem rzeka działała dla wiatru jak tuba,
z której wydobywał się niski, potężny dźwięk.
Kolejna dźwiękowa tajemnica, jaka mnie prześladowała, była dźwiękiem
wysokoobrotowego silnika, jakiego używa się w łodziach motorowych.
Po kilku dniach wnikliwego śledztwa doszedłem do wniosku, że to
efekt akustyczny toczącej się po kamieniach w oddali wody,
konkretnie zaś wpadających do głównego nurtu,
nastroszonych kamieniami potoków!

Przez Syberię na gapę,Romuald Koperski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s