Przy całej pełni

niezbędność
Nagle ujrzałem jak minął mnie triumfalny rydwan Czasu.
Jego niezliczone koła lśniły, ale nie wzbijał się z pod nich
ani kurz ani huk i najmniejszy nawet ślad nie pozostał po nich na drodze.
Ujrzałem jasno, że to wszystko idzie beze mnie.
Nie było najmniejszej obawy, aby te koła zatrzymały się lub
zahamowały choćby na chwileczkę, tylko dlatego, że gdzieś brakło jakiegoś człowieka.
Czy można się jednakże tak łatwo pogodzić z tym faktem?
Nawet uznając go w słowach, bronię się przeciw niemu wewnętrznie.
Gdyby istotnie było wszystko jedno, czy ja tu jestem czy nie,
jakże mogłoby moje poczucie samego siebie bodaj na chwilę ostać się w wszechświecie?
Na czymże mogłoby się oprzeć?
Przy całej pełni, od jakiej roi się czas i przestrzeń,
było jednak rzeczą niemożliwą to moje „ja” opuścić.
Faktu mej niezbędności dowodzi fakt – że jestem.

Rabindranath Tagore

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s