Balkon

uczta
traktuję jak ogródek pełen kwiatów,
wśród których lepiej smakuje espresso,
fajka wodna czy strofy Kawafisa.
Towarzyszą mi przy tym wielkie skrzydła samolotów i
małe: gołębi, srok, wron, jeżyków, kawek, kwiczołów, sikorek i
ogon mojego kota. Podziw kocicy nad bogactwem skrzydeł
przeradza się niekiedy w ostrą walkę o terytorium naszej oazy.
Wtedy balkon wygląda jak po procesji ptasiego ciała.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s