Zapis podróży

zapis podróży
Wystawiam rękę i cofam
gdy pędzi na mnie świat
Wiem jak zmienia się światło
doświadczania i martwi mnie to
Rozkładam ręce nad tym co
rozgrywa się tu i teraz
Nastawiam się na Naturę
i nie panikuję zbyt wcześnie
Zapisuję tylko tyle ile
jest dostępne w moim alfabecie
Uciekam przed talentami
bo już nie trawię takiej ilości
Zbieram odpady pamięci
i jestem stale pełen pytań
Rozpędzam wtedy to co niewidoczne
jednak bez przerwy dla mnie dostępne
I pnę się po zakazanych dróżkach
aż do zrozumiałej puenty
Muszę mieć czas na nienazwane i
czas na nieświadome
I czekam bez sensu i nie ma żadnej odpowiedzi
Wszyscy już zagłosowali na TAK i NIE
Staram się teraz być całkowicie zrozumiały i widoczny
W kokonie czuję że jest we mnie inna postać
Porzucam wszystko co uważałem za ważne
To jest przepaść i wychylenie na nowe
Nie czuję tego bo to się wydarza

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s