Powalone drzewa

złamania3
To się powtarza jak pory roku.
Kładzie się na powierzchni jeziora.
Mijane powolnym biegiem roweru.
Rozpoznawane w cieniu listowia.
Powracaniem jak Odyseusz do Rusałki.
Nie wiem ile mnie dzieli a ile łączy.
Pamiętam i to mi wystarcza.
Powalone drzewa tkwią we mnie na zawsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s