Bez tłumaczenia

krowa
Chciałbym wreszcie oddać Joannie
niezmierzone obroty koła.
Na ścieżkach Amsterdamu
moje nikłe wyobrażenia skręcały
na Waterlooplein czy Bloemendaal.
Przez parki i muzea
przez ulice zatrzymane na stulecia
zadawałem sobie pytania.
I zamiast odpowiadać patrzyłem
kiedy wczesnym rankiem
zatrzaśnięte były kramy obok pomnika Spinozy.
Wysypały się niezapisane nigdy tłumaczenia.
Może przypomną się Joannie
a może zostaną zasypane w pamięci.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s