Wstecz

zatrzymanie
Na podwórzu zwalony żwir
i obok jaszczurka grzeje się
w olśniewającej zieloności
swego życia.
Niedbale śledząc nas z nad
półprzymkniętych powiek.
Za tydzień miałby 57 lat.
Moja trzyletnia córka trzyma mnie za rękę.
Nic nie wie.
Za drogą białoczołe krowy pasą się
w porannym spokoju.
Dom jest cichy.
Jego córki tępo zapatrzone
w filiżanki z kawą.
Córka zbiera żwir i rzuca,
a jaszczurka zwraca ku niej oczy,
ale nie ucieka, nie chcąc wyrzec się
słonecznego ciepła.
Po latach zapyta mnie,
jaki on był, jej dziadek.
I będę wracał pamięcią do
zieloności jaszczurki.

Wayne Dodd

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s