Kiedy nie wiem

kukuryku
gdzie mieszkam i dziwię się, że nie wiem słucham wywiadu Barucha Bergmana.
Wtedy mogę wysłuchać, co mnie oddziela od mojego dziadka i ojca.
Czego nie zaczerpnąłem czytając Miłosza i Janion.
Bratkowski tylko rozpętuje we mnie burze pytań.
Wczytuję się w Normana Davisa i tęsknię za jego horyzontami zdarzeń.
Bill Bryson ze swoim humorem daje mi na chwilę odetchnąć.
I kiedy już nie chcę niczego czytać chodzę
po linijkach Zbigniewa Kruszyńskiego.
Bo przynajmniej stoję albo leżę, a nawet wiszę
nad znanymi miejscami, które mnie wychowały, wychowują
i … skąd mam więcej widzieć, jeśli tego nie zapisano ?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s