Drgania

drgania
A jednak ta głupia kładeczka
Ta niteczka – od jednego człowieczka
Do drugiego – trzyma się na wietrze
I chcesz, dojdziesz z nią do drugiego
Tylko strach tego
Pod nami przepaść
W której ponoć jest trochę ciepła …
Po drugiej stronie
Zechcą ciebie?
Niepotrzebne im twe odwiedziny
Idziemy w ciemność
Po niteczce,
Po kładeczce
Drgającej między nami

Ernest Bryll

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s