Przybliżenie

cierpliwość
W dzieciństwie, ilekroć zdarzyło mi się
przysiąść gdzieś bezczynnie z ojcem –
choćby na przystanku autobusowym lub
w holu hotelowym – ojciec wybierał jakąś
osobę i pytał, co o niej sądzę.
Czy zauważam coś szczególnego w stroju? W sposobie poruszania się?
Czym według mnie się zajmuje i co ją tutaj przywiodło?
Oprócz sposobu na zabicie czasu, ważna była
metoda zwana twórczą nieporadnością.
Należało natychmiast przedzierzgnąć się
w cudzoziemca w obcym kraju i wszyscy nieodmiennie
robili, co mogli, aby ulżyć zakłopotanemu i
jąkającemu się obcokrajowcowi.
Jak uchodźcy, łatwo się adoptował i wszędzie czuł się u siebie.
Należał do tych rzadkich okazów, u których
gadatliwość łączy się ze spostrzegawczością.
Dzięki ojcu wiedziałem, że jeżeli człowiek chce naprawdę
zrozumieć bliźniego, nie może ulegać znudzeniu ani niecierpliwości,
i że sprawy powszednie są tak samo ważne jak zdarzenia niezwykłe.

Dziwne kamienie,Peter Hessler

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s