Pragnienie

bezdomni
A któż to jest?
Skromnie uważa, że jest co najmniej niezły.
Łatwo się wnerwia, choć raczej wolałby lubić ludzi.
Pod warunkiem, że nie są zbyt bliskimi.
Nie powinni także przybierać postaci subtelnego osiłka.
Niech lepiej też darują sobie starca, który ma do powiedzenia nic.
Taki więc on jest.
Przy tym wszystkim pragnie on uczestniczyć we wspólnocie.
Nienormalnych można poznać po tym,
jak skłaniają głowę lub pochylają dłoń.
Choćby wszystko inne mieli całkiem w porządku.
Czas nawet wypełniony wznoszeniem wzniosłych wzniesień
jest tylko czasem, który upływa,
którego jest coraz mniej
na bycie kimś lub czymś.
I nie łudźmy się,
że to nie tak.

Marcin Baran

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s