Niemoc

szaleniec
W złotych czasach niemej komedii filmowej
opartej na następujących po sobie błyskawicznie gagach,
jeden autor nie był wstanie sprostać konstruowaniu treści.
Fabuły rodziły się na konferencjach, gdzie uczestnicy
dorzucali od siebie przychodzące im do głowy pomysły.
Zdarzało się, że zapraszano na nie tak zwanego
„dzikiego człowieka”, którego wszyscy uważali za szaleńca.
Kiedy próbowano z nim rozmawiać na jakikolwiek temat,
robił wrażenie zupełnie niezorientowanego.
Kiedy przekrzykiwano się pomysłami, on siedział cicho.
Tylko czasami jakby zbudzony, rzucał gagiem,
który przeważnie okazywał się najlepszy.

Niedoskonałe odbicie,Maciej Karpiński
,

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s