Poruszona wiedźmina

góra myśli
Kiedy ja byłam dzieckiem…
/Wyklułaś się z jaja i od razu byłaś stara/
Wtedy inne były dzieci. Uczynne i dobre.
Nic do ust nie wzięłam, bo mi wstyd i głupio było.
A wcale przecież nie mam serca, tylko dziurę wielką na tym miejscu.
Ale nawet ta dziura we mnie drgnęła, i choć ślinka mi ciekła,
dziecka nie tknęłam.
/Powiedz szczerze, istoto wrażliwa,
że zupa z dobrego dziecka jest szkodliwa/
Dzisiejsze dzieci na cały świat obrażone:
– Pomóż mi przejść przez ulicę, dziewczynko.
– Jak mi dasz pograć na swoim iPhonie.
– Stara jestem nie mam żadnego iPhone’a
– To odejdź, bo zawołam ochronę!
– Strzelali, wrzeszczeli i ciosami karate próbowali przewrócić.
Albo się targowali: Możesz mnie zjeść, ale co mi za to kupisz?

Jak zostałam wiedźmą,Dorota Masłowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s