Zespół niePOTRAFienia

niepotrafienie
Bywają w moim świecie zakątki ciszy.
Zakątki szumu i szeptu.
Tam słychać ptaki i brzęczenia pszczół,
i polne koniki, i tykanie zegara i mruczenie kota.
Są hałasy, a jakże. W Łodzi ulica dudni i turkocze.
Mama ma w sobie więcej ciszy niż tata,
który niepokój tłumi otaczaniem się ludźmi.
Tatuś gra w tenisa i w brydża, nie potrafi żyć bez towarzystwa.
Mama najchętniej siedziałaby ze mną w lesie i czytała albo
robiła swetry na drutach. Kiedy tata zbankrutuje,
mama podejmie pracę w fabryce.
Nie można się w takiej przeraźliwości zwinąć,
ani umościć się w zakątku.
Tak właśnie, jak lubimy się mościć my dwie:
kotka fabryczna i ja.

Topografia myślenia,Joanna Kulmowa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s