Przeprosiny

czarki1.jpg
Ktoś, kto na placu targowym nastąpi
nieznajomemu na nogę, prosi uprzejmie o
wybaczenie i gęsto się tłumaczy
/Taki straszny tutaj tłok/.
Kiedy starszy brat nadepnie młodszemu na nogę mówi
/O, przepraszam i tyle/.
Jeśli ojciec nadepnie na nogę synowi,
w ogóle nic się nie mówi.
Prawdziwa uprzejmość jest wolna od kurtuazji.
Prawdziwe obcowanie z ludźmi jest wolne od zatroskania.
Prawdziwa mądrość nie jest zamierzona.

Chuang Tzu wg Thomasa Mertona

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s