Zamęczanie

prawa i lewa
A w największych męczarniach chyba dowcip się rodzi…
Usiądę w kawiarence, strawię parę godzin, prawie wszyscy
już wyszli – dowcip nie wychodzi.
Bo czymże jest dowcip? O zacni Panowie!
Powiem, nie będę się rozczulał: Dowcip to myśl, która
stoi na głowie, a do Was pasuje jak ulał!
Autor ma męczyć się tak długo, żeby czytelnik już nie musiał.

Tu nie czas na poezje, tyle kupi, co nie zje
Już nie zachwyca Veronese, nie zachwyca Tycjan
Tylko w sercu pretensja gorzka do Fenicjan,
którym kiedyś wynaleźć forsę się udało
Wynaleźli.
To dobrze.
Ale czemu tak mało?

Kpiny i kpinki, Marian Załucki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s