Obserwując psa

zaczarowany1.jpg
Czuję się zacofany.

Taka energia połączona z zabawą.
Co ja robię z tego szybkiego dnia?
To jakieś kozie bobki nazywane pracą!
Obrócić się choć raz, tak z patykiem.
Zatrzymać na głos wiatru i motyla.
I się nie wstydzić, że się chce siku,
a kupę walnąć na trawniku!
On to ma pieskie życie, gdy wstaję na pomruki o trzeciej rano.
A rozbiegający się dzień to przecież oczywistość.
Taka regularność zawstydza.
Ale ja się nie poddaję.
Gotuję kaszę, kości zdobywam, żwacze, instrukcje i doświadczenie psiarzy.
I nadal czuję się zacofany.
Mój pies do przodu, merdając marzy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s