Wszyscy szlachetni

pazerny
Gdy rozglądałem się wokoło, stwierdzałem z łatwością,
że wszyscy kradną, w mniejszym lub większym stopniu
hamowani przez strach lub brak kwalifikacji.
Uwierzyłem w doktrynę wzajemnego pożerania się istot żyjących i
dostosowałem ją do swych spostrzeżeń.
W wyniku rozmyślań zrozumiałem, że kradzież jest wyższą formą
zdobywania przewagi nad bliźnimi, że jest przywilejem mądrzejszych i
zręczniejszych i że jest swego rodzaju szlachectwem.
Komplikowanie się form kradzieży – oto prawdziwa historia cywilizacji!
Miałem żal do Nietzschego, że cofnął się w pół drogi.
Spekulatywność współczesnych sfer wydaje mi się równorzędną filozofii. 
Wyżywałem się w niej umysłowo. Wkrótce stałem się człowiekiem bardziej niż bogatym, mogłem sobie pozwolić na luksus nieposiadania żony i częstego
oddawania się rozmyślaniom w wygodnym fotelu przy butelce łagodnego sherry…
Wojna zburzyła to wszystko. Przemoc budziła we mnie odrazę,
była zaprzeczeniem postępu cywilizacji, 
której najwyższym wcieleniem była dla mnie
zręczność i finezja oszusta.

Gorzki smak czekolady,Leopold Tyrmand

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s