Bliżej Nieba

ocean1
W języku perskim nie ma rodzajów gramatycznych, a o miłości do Boga mówi się używając obrazów zaczerpniętych ze świata miłości ludzkiej.

Z gór Sierra Morena moje kochanie
w doliny do mnie schodzi,
niosąc mi parę swych czarnych oczu,
która z przemytu pochodzi.
Aj, aj aj aj śpiewaj moje kochanie, śpiewaj i nie płacz, bo kiedy śpiewasz,
w sercach radość nastaje.
Dla nocnych wędrowców Ty pochodnią jesteś.
Dla oszalałych z miłości łańcuchem jesteś.
Dla wszystkich karawan kierunkiem jesteś.
Ty przewodnikiem mojej karawany jesteś.
Aj, aj aj aj śpiewaj moje kochanie, śpiewaj i nie płacz, bo kiedy śpiewasz,
w sercach radość nastaje.
Tego pieprzyka, moja najdroższa,
który jest koło ust twoich,
strzeż dobrze i nie dawaj nikomu,
by został już w rękach moich.
Aj, aj aj aj śpiewaj moje kochanie, śpiewaj i nie płacz, bo kiedy śpiewasz,
w sercach radość nastaje.
Tej gwiaździstej nocy,
na które pozdrowienie
jesteś odpowiedzią,
rozpraszający ciemności
słońca promieniu?
Patrzysz i rodzi się słowo.
Cudowna to chwila, gdy oczy otwierasz.
Dla mnie nie jesteś bez powodu.

wybór z tłumaczenia Alberta Kwiatkowskiego

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s