Na Matkę Bożą Zielną

andrzej niegolewski1
Lubię siedzieć na Niegolewskich
pędząc raźno rowerem
Jestem wtedy na czas tam gdzie
chciałem być
To jakbym miał taką
kołową Samosierrę,
gdy czynić coś powinienem
i martwię się co być może …
gorzej
Napoleonidę wzywam
Andrzeja siedzącego
kiedy raportuje cesarzowi
/będąc wielce utrudzonym/
A TEN mu łaskawie pozwala
stracić konia swego
by Andrzej nie był tam gdzie powinien
spóźniony!
Bo wie, że dla niego
będą następne dwa konie  czekały w cesarskiej stajnicy.
Pędźcie do Niegolewa!
Albo czekajcie!
Teraz bym jeszcze o innych Niegolewskich
ale mnie bliżej do Psarskiego!
Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej
z Sołtysem i Rada Sołecką
do wiwatu wzywają…
No,  więc muszę mojego konia na szprychach
z samego Amsterdamu uspokoić trochę,
że przyjrzę się temu z bliska
i wkrótce przywiozę
fotki  –
za darmochę !!!

poświęcam Fundacji  „Czyń coś powinien, będzie co może”
im. Stanisława i Wandy Niegolewskich

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s