Stop brzoskwinio!

stopJeżeli staniesz na kuchennych schodach domu
zbudowanego na zboczu górskim
porośniętej chaszczami północnej Wirginii
i rzucisz przed siebie zgniłą brzoskwinię
wyrośnie z niej piękne drzewo.
Jeżeli maj nie zaskoczy mrozem
a wiewiórki nie pozrywają niedojrzałych owoców
zbierzesz więcej brzoskwiń niż ktokolwiek
jest w stanie zjeść lub zamrozić na zimę.
Bo zawsze ten region słynął z brzoskwiniowej brandy,
a bogaci z całego północnego wschodu zjeżdżali tłumnie
żeby się w nią zaopatrzyć.
Nawet najbardziej przedsiębiorczy farmerzy
zorientowali się że załadowywanie wozów dojrzałymi
brzoskwiniami przy zmieniających się cenach tego owocu
nie jest rozsądne.
Brandy jest łatwa w:
produkcji
transporcie
zajmuje mało miejsca
w zasadzie się nie psuje.
W towarzystwie odpowiednim sprawia
większą frajdę niż jedzenie brzoskwiń!

Radość picia,Barbara Holland

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s