Na krótkim pasku

końskie
Ciężko jest wyprowadzać psa, gdy wokoło
krążą zapachy kiełbaski, wołowinki, śmietanki, gofrów i chipsów.
Tuptanie pomiędzy hordą mercedesów, opancerzonym wozem bojowym,
syrenami radiowozów jest niemałym wyzwaniem.
Ale gdy wyprasowani, wyperfumowani, wyglancowani
wy_group_owani rentierzy mają schadzkę, to skomlę razem z psem za wolną przestrzenią.
Jest oczywiście dodatkowa rozrywka, którą nazwę „Poszukiwana-Poszukiwany”.
Na czym to polega?
Wyobraźcie sobie kogoś, kto bezczelnie wyprowadza konia bez smyczy.
Jego podopieczny wali kilka kilogramów kupy na trawnik parkowy.
Dzieci się w tym taplają, psy się chętnie tarzają, spacerowicze ślizgają.
Potem koledzy koniowego złoczyńcy w pustym parku rankiem albo wieczorem
dopadają właściciela psa i wlepiają mandat od 50/dla potulnych/ do 500 zł/dla bystrych/.
Gramy nadal w skakankę pomiędzy kupami i napisami „PO_sprzątaj_PO_psie”.
Ja bym zmienił na „Nie_PIS_kaj_gdy_pies_ci_mordę_liże”!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s