Puszcza cmentarna

dojrzewanie
Lęk, bojaźń przed śmiercią nakazuje karaimom zaniechać
wszystkich czynności wykonywanych zazwyczaj na cmentarzach.
Na przykład pielęgnowania drzew. Potężnych dębów rosnących
tutaj w Trokach, które złamały się i upadły na trawę albo zostały
pochwycone przez pobliskie konary. Tych próchniejących w trawie pni,
które przed stu laty zapewne wznosiły się ku niebu –
tego wszystkiego nie wolno dotykać, uprzątać, podpierać,
a już na pewno nie ścinać. Ten zdziczały cmentarz, nie świadczy
o tym, że ludzie zapomnieli o swoich zmarłych.
Wydaje się, że są oni straszliwie obecni w umysłach
żyjących, a śmierć jest siłą tak kategoryczną, że
żyjący karaimi uważają, że uprawianie jej ziemi jest absolutnie niewskazane.

Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie,Karl-Markus Gauss

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s