W tamtych czasach

zacisniecie-pasa
prohibicji pokazywanie się publicznie w
stanie nietrzeźwym awansowało do rangi
cudownej ekscentryczności lub romantycznego szaleństwa.
Nigdy człowieka podpitego nie nazywano pijakiem.
Można było wsłuchać się w wesołe przezwiska:
podchmielony, zawiany, nabuzowany, zalany, napompowany,
sztywny, ululany, pod gazem.
Horacy również zauważył:
Backhus liber stwierdził jeszcze
że satyrom i faunom
podobni są wieszcze
Odkąd kameny / poezja, muzy/ winem
od rana śmierdziały !

Radość picia,Barbara Holland

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s