Czytaj, czytaj a potem…

uniesienie
Studenci medresy studiowali czternaście lat nauki mistrzów.
Kiedy objuczeni księgami znaleźli się na rozstajach dróg spotkali
kondukt pogrzebowy i zajrzeli do ksiąg po radę:
„Tam gdzie podąża tłum ludzi, prowadzi prawdziwa droga.”
Nie wiem gdzie Oni idą?
Nawet nie wiem, czy to jest właściwa droga!
Tyle jest i nie jest, za i przeciw…
Politycy bawią się, bankowcy sikają pod siebie,
a ja wyprowadzam dzikiego kota i dzikiego psa
i płacę karę za bycie normalnym.
Bo przecież municypalna i policja to gejowskie
odmiany naszej rzeczywistości.
Ani nie wiedzą, czy to pies, czy suka!
Pochodzą niby od ministra, który nakazał im działać.
Ale czy oni coś wiedzą o psach, albo o ministrach?
Podejrzewam , że Policja jest dzika, a Municypalna się według nich dzikuje.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s