Pieskie życie

nie-wiem
wprowadzają municypalni w parkach, na ulicach i skwerach.
Widzę, jak zalęknione babcie i dziadkowie, nie wiedzą
dlaczego ich chodzące przy nodze pieski, stały się przestępcami.
Nie rozumieją dlaczego odpoczywając na ławce ze swoim pupilem
są zagrożeniem dla społeczności.
Dobrze, że nie czytają Gazety Prawnej, bo zupełnie nie wiedzieliby,
czy oni czy pies pójdzie do więzienia?
Bo przecież kary i tak nie mieliby z czego zapłacić.
Lata spędzone pośród właścicieli psów, kotów i innych czworonogów
skłaniają mnie do jednego wniosku:
Niech każdy municypalny pozbiera wszystkie kupy,
które w popłochu zostały pozostawione przez właścicieli czworonogów,
gdy uciekali przed karą wolności do wyprowadzania…
Psy mają swoje tajemnice, ale największą tajemnicą
są dla mnie wydawane przepisy, bez cienia węchu, co się tutaj  święci!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s