Powroty z niczego

ciuchy
Męczę się, jakbym przeżywał swój stan tysiące razy.
Jeżeli nie umarłem, to bóg jest martwy.
Jedynym jego usprawiedliwieniem jest, że go nie ma.
Zawieźcie mnie do Grecji. Z powrotem.
Tylko nie do Szwajcarii. Nie jestem filistrem.
To ludzie wykształceni, ale nie twórczy.
Czytają gazety, książki, dyskutują i wydaje im się, że są coś warci.
Żeby pisać trzeba żyć.
Taniec jest z Grecji, poezja, tragedia.
Europa umiera pozbawiona boga i sił witalnych.
Życie jest wszystkim.
Kiełkujący kwiat jest wart więcej niż tysiące ksiąg.
Żadna książka nie była chętniej czytana i
żadna nie wyrządziła więcej zła,
wyszeptał zapadając w śpiączkę w ręku trzymając Biblię.

Filozofia na wynos,Manuela Gretkowska

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s