Iskry

zatoka
Marzyłyśmy…Chciałyśmy walczyć…
Wsadzono nas do wagonu i zaczęły się zajęcia.
Oburzałyśmy się, kiedy dowódca jednostki, młodszy sierżant,
który miał ukończone cztery klasy, uczył nas regulaminu i
źle wymawiał niektóre słowa.
Zastanawiałyśmy się, czego on nas może nauczyć?
A on nas uczył, jak nie zginąć…
Zamiast halek dostałyśmy po dwie męskie koszule,
zamiast owijaczy pończochy i ciężkie amerykańskie buty
z metalowymi podkówkami na całym obcasie i na czubkach.
Maszerując po bruku, krzesałam iskry.

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety,Swietłana Aleksijewicz

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s