Palacz

nostalgia
Na środku stołu stała czarka z kutego żelaza, którą uznałem za popielniczkę.
Naszła mnie jednak myśl, że jest to jakieś
naczynie kulinarne, do którego kelnerka włoży chleb!
Rzuciłem okiem wokół, czy ktoś użył tego naczynia jako popielniczki.
Nikt nie używał, więc dyskretnie wrzuciłem niedopałek do donicy obok.
Próbowałem rozdmuchać popiół na obrusie, próbując strzepnąć go na podłogę.
Przewróciłem krawędzią dłoni szklankę i rozlałem piwo.
Kiedy kelnerka przyniosła mi kolację, od razu zauważyła, jak nabałaganiłem.
Spojrzała na mnie ze współczuciem. Było to spojrzenie przeznaczone dla osoby,
która po wylewie nie panuje nad mięśniami, ale dzielnie próbuje jeść
bez pomocy innych. Przez chwilę sądziłem, że kelnerka zawiąże mi serwetkę na szyi,
ona jednak wycofała się, gotowa pośpieszyć, gdyby nóż wypadł mi z ręki.
Odetchnąłem z ulgą, kiedy stamtąd wyszedłem.
Czarka z kutego żelaza to rzeczywiście była popielniczka.

Ani tu ani tam,Bill Bryson

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s