Gdziekolwiek

lozko
Wiele było łóżek, w których spędzałem noce.
Wszędzie tam, pod każdym obcy niebem, łóżko i książka
stanowiły dom, do którego mogłem co noc powracać.
Mojemu ciału, ukrytemu pod kołdrą, nic nie było potrzebne.
Życie toczyło się, ponieważ przewracałem kartki.
Gdy docierałem do ostatnich stron, wtulałem się w poduszkę,
mając poczucie, że naprawdę zatrzymałem czas.

Moja historia czytania, Alberto Manguel

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s