Charakter

charakter.jpg
Fabryka nie przedszkole/
Trzeba pracować po dwanaście godzin / I to jak pracować!/
Nastolatki dopuszczano do szlifowania/ Trzeba było szlifować ręcznie
Z węża pod wysokim ciśnieniem kierowało się strumień piasku,
rozgrzanego do stu pięćdziesięciu stopni / Piasek odbijał się od metalu/
Parzył płuca / Bił w twarz / W oczy /
Fabryka produkowała miny, pociski, bomby lotnicze/
Przy spawaniu nieprzyjemny jest łuk elektryczny/
Niby człowiek stara się nie patrzeć/
Ale przez lata nałapie się niebieskich zajączków/
Potem czuje się tak, jakby oczy zasypali piaskiem/
Trze się je, a to bez sensu/
W całej fabryce nie było kąta bardziej zacisznego,
niż ten gdzie suszono elektrody gorącym powietrzem/
Wdrapywaliśmy się na ciepłą drewnianą półkę i momentalnie zasypiali/
A po kwadransie spawacz przychodził i nas budził/
Trzeba mieć charakter!

Utwory solowe na głos dziecięcy,Swietłana Aleksijewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s