Nareszcie

Giotto.jpg
SIELANKA
Roth’a w kinach

W tym przejawiała się jej skłonność destrukcyjna –
w tłuczeniu termosów, rozbijaniu jaj. Także w wyrzucaniu
kanapek naszykowanych przez matkę. Nie narzekała, że jej nie smakują,
po prostu ich nie jadła.
– Bywasz niekiedy trudnym dzieckiem
– Wcale nie. Dopóki nie pytasz, co jadłam na śniadanie
– Trudno ci czasem ze mną wytrzymać?
– O wiele trudniej jest ze mną wytrzymać tym, co są koło mnie
Wobec ojca była bardziej wylewna.
– Owoce nie wyglądały zbyt pociągająco, więc je wywaliłam
– Mleko też wylałaś?
– Bo było za ciepłe!
Na szczęście na dnie śniadaniówki znajdowało się dziesięć centów
na lody i na nich zwykle kończyło się jej śniadanie.

Amerykańska sielanka, Philip Roth

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s