Porzucenie

sudarium
Gdy zmarłego owijano w całun, na którym widniał on sam,
ciało wypełniało tkaninę, a obraz zmieniał się w rzeźbę.
To, co duchowe, stawało się na powrót materialne.
Owijanie zwłok w tekstylia, będące drugą skórą zmarłego,
doskonale oddaje chrześcijańską ideę zmartwychwstania.
Jednak obraz Łazarza porzucającego swoje bandaże demonstruje
bezsensowność mumifikacji w obliczu Boga, którego słowo i dotyk wskrzesza.
Malowane egipskie całuny, stworzyła ta sama wyobraźnia,
dzięki której w Bizancjum powstały archeiropoietoi,
a na zachodzie sudaria i veraikony.
Każda z tych pokrytych obrazami tkanin pośredniczy
między malarstwem a rzeźbą,
życiem a śmiercią,
relikwią i talizmanem,
iluzjonistycznym portretem i dziełem sztuki.

Weronika i jej chusta,Ewa Kuryluk

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s