Śmiertelna koncentracja

frygijska czapka
W młodości zajmował się połowem korali,
jak większość mężczyzn na Capri.
Po pewnym czasie został grabarzem.
Zły to był interes w miejscowości,
gdzie nikt nie umiera, dopóki trzyma
od siebie w oddaleniu lekarzy.

Przyjechał do Rzymu w Wielki Piątek.
Wstał o brzasku koło trzeciej i zszedł do
wodotrysku Berninich, aby sobie umyć twarz i ręce.
Gdy już obejrzał wszystkie cmentarze Wiecznego Miasta
usiadł przy oknie w swej frygijskiej czapce i
cały czas patrzył na Piazza di Spagna.
Twierdził, że to najpiękniejszy widok w Rzymie,
bo przechodzi tędy tyle pogrzebów!

Księga z San Michele,Axel Munthe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s