Uczłowieczenie

co tam
Miejscowy wódz nazywał się Wahatantowet
Zamiast podpisu odcisnął na dokumencie znak
swego totemu – bezrękiego człowieka.
Jedni uważali że postać symbolizuje stan ducha wodza.
Inni uważali że to wyrażało frustrację Wahatantoweta że nie potrafi pisać…
Wahatantowet nie walczy wykonuje gest pokoju mimo że bez rąk i z tomahawkiem
Jeśli chodzi o dokument, możecie być pewni,
Indianie nie odnosili korzyści wynikające z różnicy zdań!

Modlitwa za Owena,John Irving

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s