Z PIEKŁA do NIEBA

zaprogramowany.jpg
Stoimy patrząc w krasowy lej u swych stóp.
Jakaś przemożna siła ciągnie w dół,
kusi by wychylić się bardziej,
zmierzyć z wciągającą głębią.
Może to sprawka stugłowego Tyfona, który
tu uwięził Zeusa po walce. Pomoc Hermesa i bożka Pana
pozwoliła pokonać potwora, rzucając na niego Etnę.
Wybuchy wulkanu są rykami wściekłego Tyfona.
Piekło zaliczone ruszajmy do Nieba.
Daleko nie jest. Ledwie kilkadziesiąt metrów.
W powietrzu czuć zapach wilgoci.
U wejścia do jaskini misterna kolumnada okien –
pozostałość kaplicy Marii Dziewicy,
która przez jakiś czas służyła jako meczet.
Schodzimy po 300 schodkach. Podziemna rzeka według
wierzeń płynie do Styksu. Wydaje się, że wystarczy
wcisnąć się w szczelinę między skałami, a nurt porwie
nas, do krainy bogów i herosów.

Podróże z dziećmi – Turcja,A.K.Kobusowie

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s