Zmowa milczenia

szybkość
Malarz Boklin i jego syn siedzą z pisarzem Kellerem w gospodzie.
Piją w milczeniu. Po kilkudziesięciu minutach syn Boklina mówi:
Straszny dziś upał …Ojciec dodaje – I bezwietrznie.
Keller czeka dłuższą chwilę, po czym wstaje, a na odchodnym rzuca:
Z gadułami pił nie będę!

Potomkowie szwabskich osadników, w banackiej wsi żyli obok
Rumunów, Węgrów i Serbów. Codzienne czynności wykonywali
w ogłuszającej ciszy. Głowa nie podążała ich torem.
Komunikacja odbywała się za pomocą ukradkowych gestów.
Dzięki nim budowane było porozumienie,
którego nikt nie musiał potwierdzać.

Milczenie nie jest przerwą w mówieniu, lecz czymś odrębnym.
Jeżeli człowiek nie nabrał nawyku mówienia do innych,
nie musi się przyzwyczajać do myślenia w słowach.
Nie trzeba mówić, żeby być obecnym.
Brak słowa wyrównuje szanse, zmusza ludzi do
zajęcia miejsca w szeregu bytów.

Nigdy nie byłam słowem,HERTA MÜLLER

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s