Afryka

Jaką masz minę?

mina
BLACK RAIN FROG jest znany na świecie
jako najbardziej nadąsane ze wszystkich zwierząt?
Należy do rodziny niewielkich płazów zwanych podeszczownikami.
Chłopaki są mniejsze od dziewczyn i ich łapki są zbyt krótkie,
by je mogły przytulić.
Dlatego wydzielają specjalny klej,
żeby wybranki im nie uciekły.
Bliski jego krewniak afrykański ma minę praktycznie taką samą,
ale za to wydaje z siebie tak urocze piski, że okrzyknięto go
NAJSŁODSZĄ ŻABĄ ŚWIATA!

Gęby Dzioby Nochale,Mikołaj Golachowski

Reklamy

Z Bożej Łaski

silosy
W cesarstwie rzymskim z hektara ziemi pozyskiwano 300 kilogramów zboża.
Jeden rolnik mógł obrobić średnio 3 hektary.
Każdy rolnik produkował blisko tonę ziarna.
W średniowiecznej Europie pozyskiwano z hektara 600 kilogramów zboża.
Rolnik w tamtych czasach mógł obrabiać 4 hektary i wyprodukować 2,5 tony zboża.
W osiemnastowiecznej Anglii z każdego hektara uzyskiwano 1000 kilogramów zboża.
Każdy rolnik mógł obrobić 5 hektarów, produkując 5 ton zboża.
W Stanach Zjednoczonych w połowie XX wieku z każdego hektara uzyskiwano 2 tony zboża, każdy farmer obrabiał średnio 25 hektarów i produkował 50 ton ziarna.
W XXI wieku w USA hektar ziemi nawożonej i nawadnianej daje 10 ton zboża,
a każdy rolnik może obrobić średnio 200 hektarów. Produkuje zatem 2 tysiące ton.
W Sahelu na początku XXI wieku z hektara pozyskuje się 700 kilogramów zboża,
a każdy rolnik obrabia przeciętnie hektar ziemi, produkując 700 kilogramów,
Nieco mniej niż chłop przed dwoma tysiącami lat, dwa tysiące razy mniej niż
współczesny farmer amerykański.
Niemniej w latach 1980-2010 procent środków przekazywanych na rolnictwo w
ramach międzynarodowej pomocy dla Afryki spadł z 17 do 3.
Tymczasem Stany Zjednoczone i Europa udzielały swoim rolnikom subsydiów w wysokości 300 miliardów dolarów rocznie.

Głód,Martin Caparros

Rozliczenie roczne

zagiecie
W naprawdę dobrym roku z każdego poletka mogą uzyskać
900 kg prosa,czyli razem 1800 kg.
Duża rodzina potrzebuje co najmniej dwóch miar-
po 2,5 kg prosa dziennie, 5 kg niełuskanego ziarna.
Pięć pomnożone przez 365 dni daje 1825.
nawet w najlepszych latach nie starcza, by jeść każdego dnia.
Oczywiście, jeśli nie liczyć wydatków na:
sól, cukier, ubrania, transport , narzędzia, lekarstwa.
W przeciętnym roku jedzenie kończy się po sześciu miesiącach.

Głód,Martín Caparrós

Ponad Afryką

wzrokiem
– Gdyby kiedyś zjawił się jakiś czarownik i powiedział ci,
że możesz poprosić o cokolwiek, czego zapragniesz?
– Coś do jedzenia każdego dnia !
Hussena ma na głowie czarną chustkę, złoty kolczyk w uchu,
szyję zdobi naszyjnik z paciorków. Na policzkach widoczne są blizny, znak plemienny.
Białe odciski u nasady kciuków, w miejscu, w którym dłoń trzyma moździerz. Czterdzieści lat tłuczenia, trzydzieści tysięcy godzin ucierania ziaren prosa.
– A jak byłaś mała, to było więcej jedzenia niż teraz?
– Było więcej, bo ludzie nie mieli tylu dzieci.
Mieli, ale więcej umierało!

Głód,Martín Caparrós

Nie reklamowane

wznoszenie
W tym miejscu łatwo snuć refleksje o tym, jak to dobrze
jest oddalić się od miejsca urodzenia – wyemigrować, przeprowadzić się,
polecieć, gdzie indziej.
Ta jałowa ziemia jest kolebką człowieka.
Tą kolebką była susza.
Małpy żyjące na drzewach musiały zejść na ziemię,
bo z powodu suszy nie mogły zdobyć pożywienia.
Musiały nauczyć się chodzić wyprostowane, biegać na dwóch nogach.
Zdolność utrzymywania się w pozycji wyprostowanej pozwalała im
z czasem dźwigać cięższy mózg.
Stąd kamienne siekiery, sześć milionów bóstw, kotlet z ziemniakami,
robaczki, które nazywamy literami.
Z tej suszy się wywodzimy, ale nic w niej nie mówi, dokąd zmierzamy.

Głód,Martín Caparrós

Tropienie z szacunkiem

wypowiedzi.jpg
„Byli sobie…” tak zaczyna opowiadacz w Afryce,
ale pociągnie dalej dopiero wtedy, gdy usłyszy od zebranych:
„Jesteśmy z tobą!”.
Smakowity, chrupiący afrykański mit do samego końca
relacjonowany z powagą, jakby chodziło o czytane w telewizji wiadomości.
Tutaj wartość opowieści jest w opowiadaniu,
nie w informacji, którą opowieść niesie.
W Europie, zanim jeszcze ktoś otworzy usta, by mówić,
my już podrygujemy nerwowo w oczekiwaniu na coś, co nas rozbawi,
wzruszy, coś nam zrobi, bo to my jesteśmy centrum świata.
Afrykańska opowieść kończy się wielokropkiem.
To postępowanie za zwierzęciem krok w krok.
Gdy pozwoli się upolować – super,
nie pozwoli – trzeba odejść z szacunkiem.

Jak robić dobrze,Szymon Hołownia

Podobnie?

plony
Podobną inwencję zobaczyłam w Argentynie,
gdzie uprawia się to samo co w Afryce Południowej:
dynie, kukurydzę, fasolę, kartofle, pomidory,
paprykę, cebule. Młode kolby kukurydzy gotowało się
w sosach serowych, smażyło w oleju, jadło w postaci
mlecznych puddingów lub zup z kartoflami i dynią.
Z kukurydzy robiono ciasta, placki, zupki mleczne,
dodawano do chleba. Orzeszki ziemne trafiały do gulaszów,
z masła orzechowego robiło się sosy i piekło chleb.

Pod skórą,Doris Lessing