all-inclusive

Fetysz Dorsza

zapamietaj.png
Ryba jest cały czas symbolem.

Członkowie arystokracji dorszowej w siedemnastym wieku
zbiły majątek na łowieniu ryby.
Zaczęli czcić tę rybę, jako symbol bogactwa.
Dorsz pojawia się w herbie urzędowej pieczęci.
W roku 1776 roku na pieczęci Stanu New Hempshire,
tarcza jest trzymana przez dwóch Indian i dorsz nad ich głowami.
W latach 1776 do 1778 amerykańskie monety miały wizerunek dorsza.
W 1775 roku znaczek skarbowy dla Kolonii Massachusetts miał wizerunek dorsza.
Po amerykańskiej rewolucji rzeźbiony w drewnie dorsz został zawieszony w stanowym parlamencie. Podczas przenosin w 1985 roku został ceremonialnie
owinięty w amerykańską flagę, ułożony na marach i przeniesiony w asyście marszałka parlamentu.
Gdy procesja weszła do nowej siedziby,
członkowie izby wstali i powitali ją energicznymi oklaskami.

Ryba która zmieniła świat,Mark Kurlansky

Reklamy

Kole_sie byli cool!

moja partia
Nasz wiek pary i elektryczności, nasz wiek najwyższego rozwoju ducha ludzkiego,
nasz tak wychwalany „wiek dziewiętnasty” zasługuje również
sprawiedliwie na miano wieku chorób nerwowych i osłabienia nerwowego.
Utrapień, które dręczyły chcących żyć spokojnie obywateli było wiele:
jaskrawe elektryczne światło, od którego bolała głowa, żelazna kolej,
śmierdzące benzyną automobile, a także rowerzyści.
Ci ostatni były to prawdziwe zakały miasta.
Mknęli po parkach i ulicach we wszystkich kierunkach świata, potrącali
przechodniów i znikali za rogiem jak gdyby nigdy nic.
By jakoś ukrócić ten żywioł na kółkach w 1899 roku w Rzeszowie
wydano Regulamin jazdy na kole :
Koło każdego typu uważa się pod względem przepisów policyjnych za wóz lekki…
Nie wolno w obrębie miasta Rzeszowa:
a. jeździć w ogrodach publicznych, po drogach i chodnikach przeznaczonych dla pieszych, po ulicach i placach targowych podczas targów, w dzień Wszystkich Świętych i w dzień zaduszny, po placach przeznaczonych dla ćwiczeń wojskowych,
b. prowadzić koła przez chodniki
c. jeździć po ulicach kilku osobom koło siebie,
d. brać ze sobą na koło małe dzieci,
e. przywiązywać psów do koła.
Nie wolno jechać szybko, to jest w tempie przewyższającym chyżość raźnego kłusu koni.
Na wezwanie organów policyi winien każdy kolarz zsiąść z koła i wylegitymować się kartą legitymacyjną, paszportem, kartą wizytową itp. Jeżeli nie może się wylegitymować, winien udać się ze strażą do najbliższego lokalu władzy bezpieczeństwa i tam na żądanie złożyć koło, celem zabezpieczenia grzywny.

Magistrat królewskiego wolnego miasta. Rzeszów, dnia 25 kwietnia 1899.

Szefowie

cudo
Można ich spotkać o każdej porze roku,
w sezonie i poza nim. Na Bałkanach i w Rumunii.
Mogą wywieźć po sto skowronków na dzień, ale
rzeczywiście wywożą ich znacznie więcej.
Organizator pochwalił się, że rekordzista ustrzelił
w ciągu doby czterysta ptaków.
Firma zapewniła mu składane krzesełko, w sąsiedztwie
świeżo ściętego zżętego pola, na którym żerowały stada ptaków.
Wielu myśliwych to szefowie firm i banków –
potencjalni inwestorzy, a skowronki są dla nich przynętą.

Dwanaście srok za ogon,Stanisław Łubieński

Przesycenie

bliżniacze
Przed_komputerowi teoretycy twierdzili, że wytwory kultury
można sprowadzić do pewnych jednostek informacji.
Dziś większość będących w obiegu wytworów kultury –
kompozycji, obrazów, fotografii, tekstów – ma postać
cyfrową i jest w pełni przeliczalna na jednostki informacji.
Od informacji, która kiedyś była swoistym „dobrem rzadkim”,
przeszliśmy do zalewu informacji.
Neil Postman stwierdził, że jest to swoista postać AIDS
(Anti-Information Deficiency Syndrome), czyli po prostu
brak odporności na informacje wskutek chaosu informacyjnego.
Thomas Hylland Eriksen podsumował:
Niepowstrzymany i masowy zalew informacji zaczyna wypełniać
wszystkie luki i wolne przestrzenie, co w konsekwencji doprowadzić
może do tego, że wszystko stanie się histeryczną serią przesyconych
aktualnością chwil, pozbawionych i oraz i .

Aparycje współczesności,Marian Golka

Powiększenie Brzechwy

dla pana Walentego
Profesor Kleks sporządza smaczne dania z
kolorowych szkiełek i do tego maluje je farbami,
a mikroskopijne porcje jedzenia potrafi powiększyć
do olbrzymich rozmiarów za pomocą zaczarowanej pompki:
… Wrzucił trzy kwarty pomarańczowych szkiełek,
dosypał białego proszku, cienkim pędzelkiem domalował
zielone grochy. Wymieszał dokładnie całą zawartość i rzekł:
Myślę, że zupa pomidorowa będzie dziś doskonała!!!

Zatopione królestwo,Joanna Papuzińska

To samo

oswajanie
Stary król robi to samo.
Mimo że jest chory, zatrzymuje się,
z wszystkimi rozmawia poufale.
Ale zawsze mu odpowiadają:
„Bardzo dobrze”.
Bo w przeciwnym razie krzyczy:
„Naszym przodkom też nie było lepiej,
ale choć nie jedli, nie skarżyli się !”.

Dziennik z lat wojny,Romain Rolland

Potlacz

Potlacz

Nigdy jeszcze tak wielu ludzi nie posiadających
w swoim drzewie genealogicznym żadnych książąt
nie doświadczało takiej obfitości i przepychu.
W atmosferze hotelowej restauracji wisi coś z
atmosfery radosnego bezprawia, infantylnej anarchii,
wielkiego ‚starych nie ma w domu’. Jest w tym radocha
z marnowania tego, czego nie wolno marnować.
To spełnienie snu o krainie pieczonych gołąbków i
chatce z piernika. Jedzenie nakładane na talerz w
dowolnych ilościach i konfiguracjach traci jakość.
Marzenie o nasyceniu totalnym jest monstrualne,
gdy mu ulegasz, upokarza cię.

Dusza światowa,D.Masłowska-A.Drotkiewicz